prowident polska Gry sportowe bramki sms

Artykuł 14.

4 December 2009

Bakteryjne zapalenie wsierdzia, z pu­nktu widzenia przebiegu klinicznego, mo­że mieć charakter burzliwy, ciężki, ostry,
tak jak to bywa w ciężkim ogólnoustrojowym zakażeniu z wysoką gorączką. Chory czuje bardzo duże osłabienie, ma bardzo szybką akcję serca, z trudem się porusza i łatwo się męczy.
Proces o charakterze szczególnie złośli­wym może się toczyć bardziej skrycie, przewlekle. Jest zazwyczaj następstwem wcześniejszego przebycia jakiegoś zaka­żenia, np. w czasie drobnych zabiegów chirurgicznych, ginekologicznych lub sto­matologicznych. Bakterie, które podczas tych zabiegów przedostaną się do krwi, usadawiają się na zastawkach (zwykle wcześniej zmienionych przez proces reu­matyczny lub w wyniku wad wrodzo­nych), powodując odkładanie się włók-nika i tworzenie się uszypułowanych, jak­by polipowatych, tworów. Następstwem tego są: gorsza ruchomość zastawek, róż­norakie zniekształcenia i wady w zakresie ich czynności, tzw. szmery patologiczne stwierdzane przez lekarzy w czasie osłuchiwania serca.

Artykuł 13.

4 December 2009

Zapalenie wsierdzia
Termin ten oznacza proces zapalny we wsierdziu. Z punktu widzenia przyczyn powstawania oraz mechanizmów rozwoju wyróżniamy bakteryjne zapalenie wsier­dzia i reumatyczne zapalenie wsierdzia. Bakteryjne zapalenie wsierdzia jest prze­ważnie jedną ze składowych ogólnoust-rojowego zakażenia zwanego posocznicą. Jest ono wywołane zazwyczaj przez bar­dzo zjadliwe bakterie, z którymi na skutek osłabionych sił odpornościowych orga­nizm nie bardzo może sobie poradzić. Pro­ces zapalny obejmuje zwykle zarówno wsierdzie ścienne, jak i zastawki. Na za­stawkach powstają różnorakie nacieki za­palne w postaci nieregularnych wyniosło­ści (mikroropnie), doprowadzające do owrzodzeń, przedziurawień i tym samym do różnorakich zniekształceń zastawek, czyli do powstania wad serca, dających możność wysłuchania szmerów patologi­cznych. We krwi takich chorych krążą zwykle drobnoustroje chorobotwórcze, które można wyhodować na odpowied­nich pożywkach.

Artykuł 12.

4 December 2009

Z punktu widzenia anatomicznej lokaliza­cji zmian zapalnych w sercu możemy wy­różniać:
zapalenie wsierdzia; proces zapalny obejmuje wtedy warstwę wewnętrzną, tj. błonę wewnętrzną, wyścielającą ja­my serca i (lub) płatki zastawek, zapalenie sierdzia, czyli właściwego
mięśnia sercowego; proces zapalny do­tyczy warstwy środkowej, tj. tkanki mię­śniowej serca wraz z mięśniami brodawkowatymi,   podtrzymującymi   płatki zastawek,zapalenie osierdzia; proces zapalny dotyczy warstwy, czyli błony zewnętrz­nej serca, tworzącej tzw. worek osier­dziowy, któryma kształt czepca i osłania właściwy mięsień sercowy od zewnątrz.
W niektórych przypadkach, zwłaszcza przy długotrwałym procesie chorobowym, stan zapalny może obejmować dwie, a nawet wszystkie trzy warstwy serca i wówczas mówimy o zapaleniu wsierdzia i sierdzia lub sierdzia i osierdzia, lub też całego serca.

Artykuł 11.

4 December 2009

Choroby zapalne serca
Mianem tym obejmujemy stany chorobo­we serca powstałe na tle zakaźnym (bak­teryjnym, wirusowym)  lub toksycznym, np. w następstwie działania jadów bak­teryjnych w przebiegu chorób zakaźnych, reakcji alergiczno-hiperergicznej, wyzwo­lonej przez istniejące w organizmie ognis­kowe   zakażenie   paciorkowcowe   (np. w migdałkach, jajnikach, zębach zgorzeli­nowych itp.), na tle zaburzeń przemiany materii, lub też procesów chorobowych powstałych w następstwie różnych zmian składu środowiska wewnętrznego. Proces zapalny z punktu widzenia klinicz­nego może powstać nagle i mieć klinicznie przebieg ostry, lub też rozwijać się wolniej lub skrycie i trwać długotrwale jako zapa­lenie podostre lub przewlekłe.

Artykuł 10.

4 December 2009

Opanowanie krwotoku
Każda rana krwawi na skutek przerwania tkanek i uszkodzenia naczyń krwionoś­nych. Wynaczyniona krew bardzo szybko krzepnie, a przecięte naczynia kurczą się. W związku z tym zwykle krwawienie z rany wkrótce ustaje, a w każdym razie wydatnie się zmniejsza. Do powstania skrzepu po­trzeba trochę czasu, dlatego krwawienie trzeba opanować przez odpowiednie uciś-nięcie rany za pomocą opatrunku ucis­kowego lub przez nałożenie opaski ucis­kowej. Oczywiście sam ucisk nie wystar­czy, jeżeli nie powstał w ranie skrzep, który zatrzymuje krwawienie. W przypadku krwawienia z żył lub z mniej­szych i średnich tętnic zakłada się opat­runek uciskowy. Polega on na położeniu bezpośrednio na powierzchnię rany grub­szej warstwy jałowej gazy, następnie waty, którą mocno przybandażowujemy, najle­piej opaską elastyczną. W czasie zakłada­nia opatrunku uciskowego kończynę nale­ży unieść ku górze. Ucisk nie może jednak być zbyt silny, aby nie wywołał zasinienia lub zblednięcia palców, które powinny pozostać różowe i ciepłe. Dobrze założony opatrunek uciskowy powinien zatrzymać każde krwawienie.
W przypadku niezwykle gwałtownego krwawienia na kończynie można zastoso­wać opaskę uciskową (ryć. 1). Jej celem jest tak silne zaciśnięcie wszystkich naczyń powyżej miejsca zranienia, aby wstrzymać natychmiast dopływ krwi do obwodowej części kończyny.

Artykuł 9.

4 December 2009

Do opanowania krwotoku nadaje się najlepiej mankiet pneumatyczny, który w warunkach doraźnej pomocy nie zawsze jest dostępny, lub szeroka, ok. 10 cm, taśma gumowa, np. z dętki rowerowej. W żadnym wypadku nie wolno używać sznurów, drutu, pasków i innych cienkich i nieelastycznych mate­riałów, gdyż mogą one nie tylko głęboko uszkodzić tkanki w miejscu ucisku, ale spowodować nieodwracalny skurcz tętni­cy.
Przed założeniem taśmy ramię lub udo należy owinąć poczwórnie złożoną chustą lub serwetą. Taśmę najpierw rozciąga się silnie rękami, a następnie tak rozciągniętą owija się dookoła kończyny, rozciągając ją wciąż silnie, aż do chwili, gdy początek opaski będzie dostatecznie przytrzymany. Decydujące powinno być pierwsze obwi­nięcie, a następne, aczkolwiek powinny być również silnie rozciągnięte, służą jedy­nie do przytrzymywania pierwszego. Koń­cową część taśmy gumowej podkłada się pod ostatnie nieco luźniej założone ob­winięcie. Dowodem właściwego założenia opaski jest ustanie krwotoku i zblednięcie kończyny.

Artykuł 8.

4 December 2009

Przyspieszenie pracy serca. Często­skurcz rozpoznajemy wtedy, gdy częstość rytmu zatokowego wynosi  powyżej 90 ewolucji na minutę. Może być następst­wem stresu, podniecenia psychicznego, obciążenia organizmu — a tym samym i układu krążenia — fizycznym wysiłkiem, wzmożonego napięcia nerwowego układu współczulnego. Przyspieszenie zatokowe wyzwolone stresem lub wzmożoną pobu­dliwością nerwową ustępuje po usunięciu przyczyny stresującej  lub  po  środkach ogólnie uspokajających. Nie wymaga in­terwencji lekarskiej, zwłaszcza w trybie pilnym.  W każdym przypadku wymaga jednak oceny lekarskiej i podjęcia leczenia przyczynowego.Wykształcenie w sobie tego typu postawy w stosunku do rozmaitych nie przewidzia­nych, coraz liczniejszych w codziennym życiu niekorzystnych sytuacji spełni dużo lepszą i efektywniejszą rolę kojąco–leczniczą niż długotrwałe, intensywne le­czenie farmakologiczne, częste wizyty u lekarzy, lub też pobyt w szpitalu.

Artykuł 7.

4 December 2009

Zaburzenia rytmu pracy serca, czyli arytmie, pochodzą z zaburzeń rytmiczności lub częstotliwości powstawania bodźców, lub też z zaburzeń ich przewodzenia, czyli tzw. bloków. Mogą też wreszcie występować z powodu nadpobudliwości mięśnia serca i jego nadmiernego reagowania na bodźce z tzw. pozazatokowych ośrodków bodź­cotwórczych. W takich przypadkach do­chodzi do zmian częstości lub nieregular-ności pracy serca.
Zmiany rytmu serca polegają na:
© przyspieszeniu lub zwolnieniu prawid­łowego, tzn. zatokowego, rytmu serca z zachowaniem regularności pobudzeń,
» pojawieniu się ewolucji dodatkowych, wyzwalanych z różnych ognisk bodź­cotwórczych,
•    wypadaniu    oczekiwanych    ewolucji
pracy serca,
•    bezładnym pojawianiu się komorowych ewolucji serca na skutek nieregularne­
go, chaotycznego przewodzenia pobu­dzeń z przedsionków na węzeł przedsionkowo-komorowy  i  następnie  na komory.Dokonując ogólnej charakterystyki zabu­rzeń częstości i rytmu pracy serca, przed­stawiono poniżej te ważniejsze i częściej występujące.

Artykuł 6.

4 December 2009

Wykonywanie opatrunków w domu
Jeśli okoliczności zmuszają nas do wyko­nywania opatrunku w domu, należy wcze­śniej przygotować odpowiednie środki opatrunkowe i narzędzia. Do prawidłowe­go wykonania opatrunku potrzebne są: jałowa gaza, wata, lignina, bandaże, przy­lepiec, środki zmywające i dezynfekujące, m.in. benzyna, spirytus, woda utleniona, a także nożyczki i szczypczyki (peseta). Przed przystąpieniem do opatrunku bez­względnie trzeba starannie umyć ręce w ciepłej wodzie z mydłem (jeśli nie ma wody bieżącej, należy poprosić kogoś o polewanie rąk czystą wodą), a następnie przetrzeć je spirytusem. Podczas opatrywania rany należy pamię­tać przede wszystkim o tym, aby jej nie zakazić. Po zmyciu brzegów rany środkiem odkażającym nakładamy na nią jałową ga­zę wyjętą bezpośrednio z opakowania. W celu utrzymania jałowości opatrunku najlepiej posługiwać się wygotowanymi szczypczykami. Nożyczki używane przy opatrunku także muszą być wyjałowione. Niekiedy ropiejące rany należy zgodnie z zaleceniem lekarza kąpać w wywarze z rumianku, w roztworze środka odkażają­cego (np. z Rivanolum) itp. Pozostałe czynności nie odbiegają od obowiązują­cych przy zakładaniu opatrunku. Resztki z poprzedniego opatrunku, a więc bandaże, wata, strzępy gazy, należy bez­zwłocznie palić. Nie wolno wyrzucać ich na śmietnik ani do ubikacji.

Artykuł 5.

4 December 2009

Wyjaławianie materiału opatrunkowego i narzędzi
Uzyskanie jałowego materiału opatrunko­wego w warunkach domowych jest bar­dzo trudne i kłopotliwe. W aptekach i skła­dach aptecznych znajdują się już gotowe wyjałowione paczuszki gazy. Opatrunki te należy przechowywać w suchym i czystym miejscu, najlepiej w zamkniętym słoju. Ot­wieramy je bezpośrednio przed użyciem.W przypadku trudności w uzyskaniu od­powiedniej ilości gotowego wyjałowione­go materiału opatrunkowego można zwró­cić się do ambulatorium, pod którego opie­ką znajduje się chory, z prośbą o wyjało­wienie materiału przygotowanego uprzed­nio w domu. Musi on być jednak od­powiednio opakowany, aby wyjałowienie było trwałe.


Tokarki Honeywell